Styl życia

Kobieta w sieci. Jaki masz wizerunek?

Wciąż chętnie używane są tak krzywdzące określenia, jak: „stara malutka”, „z tyłu liceum, z przodu muzeum” lub nawet: „w jej wieku to nie wypada!”. Czasy się zmieniają, ale stereotypy nie chcą zniknąć. Kobiety ciągle bywają oceniane przez pryzmat wyglądu, jak dowodzą najnowsze badania.

Fot. Unsplash

Zosia (28 l.), graficzka w korporacji: Ostatnio miałam niemiły incydent. Spotkałam się po kilku miesiącach z kolegami z pracy, na żywo. Przedtem mieliśmy tylko spotkania on-line, gdzie ledwo było widać twarze podczas zoomów. Znajomi nie mogli ukryć zdziwienia. Wiem, przytyłam ok. 15 kg, ale na zdjęciach na Instagramie nadal pozostaję szczupła, bo każde pięknie obrabiam. W ten sposób kreuję wizerunek; nie chcę, aby moi followersi wiedzieli, że zajadam stres w pandemii. No ale już podczas spotkania na żywo nie da się tego ukryć. Znajomi dali mi do zrozumienia, że ściemniam, to nie było miłe. A ja nie widzę nic złego w tym, że w sieci chcę być fit i atrakcyjna!

Agata (45 l.), właścicielka sklepu: Co parę dni moja nastoletnia córka każe mi kasować jakieś zdjęcie, które wrzucam na Facebooka. Dlaczego? Jej zdaniem źle się eksponuję i sama proszę się o hejt. Wrzucam selfie w pogrubiającej mnie stylizacji albo takie bez wyrazu. Teraz córka namawia mnie, abym założyła fanpage naszego sklepu z wyposażeniem wnętrz. Ja nie widzę sensu, ale ona mówi, że to pomoże w prowadzeniu biznesu. 

Bogna (35 l.), trenerka fitness: Obsługuję moje dwa konta na IG, prywatne i zawodowe. Poza tym pomagam prowadzić fanpage klubu fitness, w którym prowadzę zajęcia. Zamieszczam tylko najlepsze foty, opisuję najciekawsze wydarzenia. Jak ktoś mnie nie zna prywatnie, to myśli, że mam życie usłane różami. Mieszkam w wynajmowanej kawalerce, więc o niej nie wspominam. Na social mediach zamieszczam zdjęcia z willi przyjaciółki, kreując to na moje własne. Czasem mierzę się z hejtem, dostaje prywatne wiadomości, że mi odbiło albo że jestem pusta. Trudno, wolę taki wizerunek niż osoby, której nie stać na wiele rzeczy.

Fot. Unsplash

Ocena wyglądu i stroju

Czy zastanawiałyście się kiedyś, jak Was odbierają w tzw. realu, a jak w świecie wirtualnym? Czy macie informacje na temat wizerunku, który (świadomie lub nie) kreujecie w mediach społecznościowych, typu Instagram, Facebook? Wiadomo nie od dziś, że raczej każdy chce w sieci prezentować się najbardziej atrakcyjnie, jak się da. Ale różnie z tym bywa, podobnie jak z odbiorem. 

Kobiety poddawane są ciągłym ocenom wyglądu i stroju – jak wynika z najnowszej analizy dr Małgorzaty Bulaszewskiej, kulturoznawczyni z Uniwersytetu SWPS. Wyniki badania ukazały się w publikacji Wizerunek kobiety w sieci i poza siecią. Kompetencje medialne a stereotypowe postrzeganie wizerunku kobiety. Okazuje się, że nadal jesteśmy oceniane w sposób bezpardonowy, a krzywdzące stereotypy mają się całkiem dobrze! 

Uczestnicy badania (w wieku lat 16-65) mieli m.in. połączyć wiek prezentowanych ośmiu kobiet z tym, w co były ubrane. Oceniali, czy dana stylizacja pasuje do ich wieku, czyli co wypada im nosić, a czego nie. Efekt? Najczęściej dojrzałe kobiety były krytykowane za zakładanie ubrań zbyt wyzywających lub wzorzystych. Młodym kobietom zarzucano za to wybieranie nudnych kolorystycznie stylizacji. Tak źle i tak niedobrze…

W jej wieku nie wypada 

Mówi się, że Polacy są coraz bardziej otwarci i chętnie poznają różne ciekawostki i nowinki. Super, ale to tylko jedna strona medalu. Dr Małgorzata Bulaszewska udowadnia, że jako społeczeństwo kierujemy się często konserwatywnymi wzorcami postępowania oraz opisywania zjawisk. 

Wyobraźcie sobie, że wciąż chętnie używane są tak krzywdzące i stereotypowe  określenia, jak: „stara malutka”, „z tyłu liceum, z przodu muzeum” lub nawet: „w jej wieku to już nie wypada!”. Mało tego, wciąż powstają nowe. Wystarczy przywołać hasło: „typowa Grażyna”. Zdaniem badaczki, tego typu określenia z jednej strony pokazują schematy naszego myślenia, a z drugiej- kształtują świadomość i rozumienie świata. 

Niestety, okazuje się, że wciąż dominują stereotypy dotyczące kobiet w kontekście ich wieku. Czyli to, co wypada lub nie. „Ona jest za stara na mini”, „W jej wieku nie wypada, aby…” itd. 

Oceny i hejt 

Czasy się zmieniają, na bieżąco docierają do nas różnrodne światowe trendy, jak choćby wzrost tolerancji dla modelek i kobiet plus size czy większa dowolność w sprawie dress code. Świetnie, ale…

Jeśli chodzi o świat mediów społecznościowych i środowisko internetowe, kobiety wciąż muszą mierzyć się z wyzwaniami w postaci ocen, hejtu, krzywdzących opinii. 

Niestety, my same sobie często to robimy. Czyli hejterkami bywają kobiety wobec kobiet (choć oczywiście mężczyźni także). Anonimowość w sieci sprawia, że niektóre komentarze stają się jadowitym, okrutnym hejtem. Bywa, że internauci czy followersi wzajemnie się nakręcają w atakach.  „Zwykle to, co jest dobrze widziane i komentowane pozytywnie w przypadku kobiet starszych, nie jest akceptowane, a nawet bywa bardzo negatywnie komentowane w odniesieniu do kobiet młodszych. I odwrotnie”- podsumowuje dr Bulaszewska z Uniwersytetu SWPS.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *