Biznes

Jak będziemy zarządzać biznesem w 2030 roku?

Rynek pracy nieustannie się zmienia. Na ostatnie zawirowania ogromny wpływ miała pandemia COVID-19, która spowodowała między innymi wzrost znaczenia pracy zdalnej. Co jeszcze może się wydarzyć i jak najbliższe lata będą kształtować sposoby zarządzania biznesem?

Niewątpliwie czeka nas automatyzacja wielu procesów i dalszy rozwój sztucznej inteligencji. Jak pokazują badania[1], 86% respondentów uważa, że nowe technologie nie zastąpią kompetencji ludzkich, ale aż 37% badanych obawia się postępu informatycznego. Jakie narzędzia i obszary zrewolucjonizują nasze miejsca pracy za 10 lat?

Według raportu „Światowe tendencje do 2030 r.: czy UE jest w stanie sprostać przyszłym wyzwaniom?” jako jedna z pięciu najważniejszych tendencji globalnych wskazana jest rewolucja przemysłowo-technologiczna. Jego autorzy prognozują, że nadchodzący przełom technologiczny, który rozwinie się przez najbliższe 10 lat na masową skalę, przyniesie nam tzw. „Internet przedmiotów” charakteryzujący się dużymi zbiorami danych i ich eksploracją, chmurami obliczeniowymi oraz komputerami o ogromnych mocach obliczeniowych[2].

Kobiece biznesy bardziej ucierpiały w pandemii

Żeby nie bać się przyszłości, trzeba najpierw zachodzące zmiany zrozumieć i oswoić. Żyjemy w świecie, w którym powszechny jest dostęp do rozwiązań cyfrowych. Z pewnością szybki postęp w dziedzinie innowacji technologicznych sprawia, że pojawiają się nowe wyzwania w obszarze zarządzania organizacją. Jakie trendy będą obowiązywać w 2030 roku? Już dekadę wcześniej warto sprawdzić, w którą stronę zmierzają przedsiębiorstwa i w jakich kierunkach będzie rozwijać się biznes.

1. Niezbędne narzędzia: sztuczna inteligencja (AI) i uczenie maszynowe (ML)

Na znaczeniu zyskują dane i umiejętność analizy. Rośnie ich skala, szybkość, ale także możliwości przetwarzania. Spowoduje to pięciokrotny wzrost ich strumieni i infrastruktury analitycznej[3]. Ciągły rozwój i upowszechnianie AI znacząco wpłynie na prowadzenie biznesu, może zrewolucjonizować nawet całe branże, na przykład świat motoryzacji. Sztuczna inteligencja wraz z uczeniem maszynowym, które jako jej część wykorzystywane jest w programach AI, umożliwiają rozwój cyfrowy, zmieniają sposób podejścia do danych, interakcji z nimi, a także możliwości ich wykorzystania.

Według prognoz do końca 2024 r. 75% przedsiębiorstw będzie w praktyce wykorzystywać możliwości sztucznej inteligencji. Uczenie maszynowe, które jest częścią AI, to coś więcej niż tylko programowanie komputerów, uczymy je analizować dane, a także na ich podstawie wykonywać zadania. Potrafią one prognozować, rozpoznawać, oraz klasyfikować informacje. Przykładem jest wykorzystanie autorskiego narzędzia InSight, które potrafi wykonywać zadania analityków bankowych – wydawać decyzje o przyznaniu kredytu na podstawie analizy dokumentacji. Niesamowita jest również różnorodność tematów, którymi InSight potrafi się zająć. Pomaga szybko analizować rozproszone dane, nawet z takich nośników jak taśmy video, informując np. o tym, w którym meczu piłkarskim i w której sekundzie logo danej firmy było widoczne podczas strzelania gola. Jest też partnerem-konsultantem zbierającym oraz analizującym dane, choćby dla inżynierów podejmujących decyzje o miejscach odwiertu ropy naftowej. Już obecnie wiele światowych firm stosuje Big Data i ML. Za 10 lat może nie być biznesu, który nie korzysta z ich potencjału. W przyszłości będzie ono jeszcze szerzej wykorzystywane w takich dziedzinach jak transport w kontekście autonomicznych samochodów czy obrazowania medycznego w diagnostyce – mówi Sylwia Pyśkiewicz, Prezes Iron Mountain Polska

2. Niezbędne stanowiska: analityk decyzyjny i lider danych

Sztuczna inteligencja usprawnia także procesy decyzyjne. Bardzo szczegółowa analiza nie zawsze jest niezbędna i może zostać zautomatyzowana. Trendy pokazują, że już za trzy lata ponad 33% dużych organizacji będzie miało w swoich szeregach analityków praktykujących inteligencję decyzyjną, w tym modelowanie decyzji[4]. Odpowiednie systemy potrafią przetwarzać dużą liczbę informacji, rekomendować, przyspieszać i poprawiać proces podejmowania decyzji biznesowych. Bardzo zaawansowane mechanizmy analityczne oparte o AI rewolucjonizują rynek i pozwalają w nowym świetle patrzeć na informacje z różnych obszarów, między innymi marketingu, sprzedaży, usług czy handlu.Cyfrowa rewolucja trwa, a rozszerzone zarządzanie danymi jest w nią wpisane. Wykorzystuje techniki sztucznej inteligencji i maszynowego uczenia. Generowanie coraz większej liczby dokumentów wymusza na przedsiębiorstwach korzystanie z narzędzi, które pozwalają optymalizować i usprawniać operacje. Dane, ich umiejętne przetwarzanie, przechowywanie i analizowanie są sprawą podstawową dla każdego przedsiębiorstwa. Dlatego już za parę lat niezbędną osobą w firmie będzie tzw. lider danych, który będzie za nie odpowiadał i szukał możliwości rozszerzonego zarządzania nimi.

Czy dane można kupować, jak na rynku? Oczywiście. Już współcześnie to bardzo cenna waluta. Dlatego bardzo ważne jest ich bezpieczeństwo – zaznacza Sylwia Pyśkiewicz. – Badania pokazują, że co roku rośnie liczba organizacji, które sprzedają lub kupują informacje za pośrednictwem formalnych internetowych rynków danych. Szacuje się, że w ciągu dwóch lat liczba ta zwiększy się jeszcze o 10 punktów procentowych.

3. Must have 2030: chmura

Już w 2020 roku dla wielu organizacji przechowywanie danych w chmurze jest czymś naturalnym. Możemy przypuszczać, że za 10 lat jej znaczenie i powszechność tylko wzrosną. Chmura stała się nowym standardem dla IT w firmie. Coraz większa liczba informacji, ich rozmiar oraz troska o bezpieczeństwo sprawiają, że wykorzystywanie przez przedsiębiorców tego informatycznego udogodnienia staje się coraz bardziej popularne. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z zewnętrznej firmy, która specjalizuje się w digitalizacji i przechowywaniu tego, co to co dla nich najcenniejsze, czyli dokumentów.

Zgłaszają się do nas organizacje, które nie tylko chcą w bezpieczny i szybki sposób zarchiwizować swoje dane. Coraz częściej firmy decydują się na digitalizację swoich dokumentów i przechodzą na e-dokumentację, ale nie tylko ze względu na wygodę i szybkość obsługi. Słabnie przywiązanie do papieru, które jeszcze przed epidemią było bardzo widoczne. Pandemiczna rzeczywistość pokazała, że możliwość zdalnego dostępu do danych, zarządzanie procesami na platformach workflow oraz wykorzystanie w firmach pracy maszyn i robotów dysponujących sztuczną inteligencją, które mogą pracować przez całą dobę 7 dni w tygodniu, to wręcz konieczność.

[1]https://www.pwc.pl/pl/publikacje/2018/rynek-pracy-przyszlosci-raport-pwc-2018.html
[2]https://espas.secure.europarl.europa.eu/orbis/sites/default/files//generated/document/en/espas-report-2015pl.pdf
[3] https://www.gartner.com/smarterwithgartner/gartner-top-10-trends-in-data-and-analytics-for-2020/
[4] Tamże. 

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *