Styl życia

Być jak Monika Bellucci. Czego może nas nauczyć ikona kobiecości?

Na słynnej już lipcowej okładce „Vogue Italia” znalazły się 56-letnia aktorka Monica Bellucci i jej 16-letnia córka, Deva Cassel. To świetny moment, aby przypomnieć, że Bellucci jest od lat uznawana za jedną z najpiękniejszych kobiet świata. Dla wielu z nas pozostaje też ikoną świadomej i dojrzałej kobiecości.

Fot. East News

Pozują w identycznych sukienkach Dolce & Gabbana. Obie mają czarne, piękne długie włosy, a do tego świadome i nieco uwodzicielskie spojrzenie. Deva Cassel, młodsza córka Moniki Bellucci, pewnym krokiem weszła do świata mody, realizując już parę znaczących kampanii (jak choćby dla D&G). Nie ma wątpliwości, że nastolatka odziedziczyła urodę po mamie. 

Ciekawe, że na zdjęciu autorstwa Paola Roverskiego, które znalazło się na lipcowej okładce „Vogue Italia”, Bellucci pozwala, aby w centrum znajdowała się córka. Aktorka podkreśla w wywiadach, że nie ma zamiaru rywalizować z Devą; zdecydowanie bardziej woli ją wspierać. To jeden z dowodów na to, że nie doszukamy się tutaj konfliktu pokoleń. Zero zazdrości o urodę czy młodość córki ze strony matki. A przecież tym właśnie jest dojrzała, mądra kobiecość. I świadomość własnej siły, ekspresji. Taką Monikę uwielbiają i podziwiają miliony fanów na całym świecie. 

Niedoszła prawniczka 

We wrześniu tego roku skończy 57 lat (choć data urodzenia artystki jest sporna). Z pewnością jednak wiadomo, że Monica Bellucci urodziła się w Città di Castello jako jedyne dziecko Luigiego, właściciela firmy spedycyjnej, a także Marii, gospodyni domowej. Mało kto wie, że Monica jako kierunek studiów wybrała prawo w Perugii. Aby dorobić, rozpoczęła karierę modelki. Zleceń było tyle i tak dobrze płatnych, że rzuciła studia. 

W 1988 roku przeniosła się do Mediolanu; tam podpisała kontrakt z prestiżową agencją „Elite Model”. Wkrótce została jedną z topowych modelek domu mody Dolce & Gabbana. Jej zdjęcia pojawiały się we włoskich i zagranicznych magazynach. Nic dziwnego, że o piękną i mądrą dziewczynę upomniał się też świat filmu. Monica zagrała swoją pierwszą rolę we włoskim serialu „Życie u boku dzieci”. Pojawiła się też w filmie „La Riffa”, gdzie dostała poruszającą rolę wdowy, która zostaje zmuszona do bycia prostytutką. 

Obiecująca aktorka 

Niedługo potem została jedną z trzech narzeczonych… wampira. Oczywiście chodzi o rolę, tym razem w słynnym filmie „Drakula” Francisa F. Coppoli. Kolejne wcielenia aktorskie to była oczywistość. Monica elektryzowała i reżyserów, i widzów. W 1996 roku, tuż po roli w „Apartamencie”, gdzie poznała aktora Vincenta Cassela, obecnie eksmęża, ojca swoich dwóch córek, przeprowadziła się do Francji. Film okazał się sukcesem, zdobywając m.in. nagrodę BAFTA; Bellucci zaś otrzymała nominację do Césara w kategorii „najbardziej obiecująca aktorka”. 

W 2000 roku Monica po raz pierwszy zagrała dużą rolę w hollywoodzkiej produkcji – mowa o „Podejrzanym”, gdzie partnerowali jej Gene Hackman i Morgan Freeman. Wtedy zachwycił się nią już cały świat i oczywiście kolejni amerykańscy twórcy natychmiast proponowali jej angaż. Jednak odrzuciła kilka propozycji, bo zdecydowała się na tytułową rolę w filmie „Malena” Giuseppe Tornatore. Ten film to absolutny przełom w jej karierze. Weszła do panteonu światowych gwiazd, poza tym została okrzyknięta ikoną kobiecości i seksapilu. Emanowała na ekranie nienachalną pewnością siebie, która w połączeniu z urodą i inteligencją tworzyła wyjątkową mieszankę. Tysiące kobiet marzyło, aby być jak Bellucci; kobiety inspirowały się jej stylizacjami i fryzurą. Wkrótce Monica pojawiła się m.in. w słynnych hollywoodzkich filmach: „Matrix” i „Pasja”.

Być jak Bellucci 

Jest odważna, niepokorna i chętnie wytycza nowe szlaki. Nie tylko w kanonie urody, ale i w świecie sztuki. Nie bała się skandalu, który jeszcze przed premierą wywołał film „Nieodwracalne” w reżyserii Gaspara Noé. Film pochodzący z 2002 roku był przeznaczony dla widzów powyżej 21. roku życia. Powód? Chodziło o wyjątkowo brutalne, naturalistyczne sceny. Przede wszystkim o scenę gwałtu, która trwa aż kilkanaście minut. Ludzie na planie filmowym dziwili się, że Bellucci zagrała ją aż sześć razy, bez przerw. „Nie sądzę, by amerykańska aktorka jej klasy odważyła się na coś takiego” – komentował reżyser. 

Jednocześnie Bellucci próbowała zawalczyć o udane życie prywatne. Dość wcześnie poślubiła fotografa Claudio Bassę; małżeństwo zakończyło się rozwodem. W 1996 roku związała się z francuskim aktorem Vincentem Casselem. Po ślubie zamieszkali w Paryżu, gdzie urodziła się ich córka Deva (ta z okładki „Vogue”). Kilka lat potem na świecie pojawiła się druga, Léonie. Jednak w 2013 roku słynni małżonkowie rozwiedli się. 

Monica po raz kolejny znalazła się na ustach świata, kiedy w wieku 51 lat zagrała Lucię Sciarrę w filmie „Spectre”. Tym samy została „najstarszą w historii kina dziewczyną Jamesa Bonda”. Złośliwe komentarze puszczała mimo uszu. Na ekranie to ona, znowu, przyciągała uwagę wszystkich. 

Robi swoje. Ufa intuicji i własnej dojrzałości. Nie boi się kobiecości, seksapilu. Nie uważa wcale, że ten zanika z wiekiem. Udowadnia, że kobieta może być jak wino: im starsza, tym „lepsza”, czyli bardziej świadoma siebie, swoich marzeń i potrzeb. Bellucci zrobiła dla poczucia wolności dojrzałej kobiecości więcej niż paru wojujących polityków. Grazie! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *